2012 już za:|2012 już ma:







Google



Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.
Blog > Komentarze do wpisu

Zupa z Dyni

Parę dni temu, przy okazji wpisu, jaka to dynia jest cacy, ile ma wartości odżywczych i jak dobrze wpływa na nasze zdrowie obiecałem, że dynię obrobię i podam pare przepisów co z tym warzywem zrobić można. Na początek więc, zupa z dyni. Przepis jest z serii "co kucharzowi przyjedzie do głowy", tzn. improwizowany w czasie gotowania, więc takiego samego nie znajdziecie w necie (może zacznę przepisy wierszem pisać :) ). Ponieważ zupa wyszła fajna i wszystkim, którzy ją jedli smakowała (przynajmniej tak mówili) przepis przytaczam bez wstydu. Przepis jest prosty.

Prosty przepis na zupę z dyni

składniki:

  • 75dkg do 1 kg dyni - jędrny miąższ i pomarańczowe farfocle
  • 2 litry wywaru z kury (może być z kostki)
  • łyżeczka nasion kolendry
  • 2 listki laurowe
  • pół papryczki chili
  • 4-5 ziarenek ziela angielskiego
  • śmietana 18% (do zupy)
  • ew. pieprz i imbir
  • sok z połówki cytryny
  • 2 łyżki cukru

Z farfocli dynnych wybieramy pestki (to chyba najtrudniejsze zadanie w tym przepisie). Pestek nie wyrzucajmy - można je przecież podsuszyć i zjeść. Farfocle bez pestek i jędrny miąższ kroimy na kawałki i wrzucamy do gotującego się wywaru, dodajemy cukier, kolendrę, papryczkę (bez pestek), ziele angielskie i gotujemy ok. 30 - 45 minut.

Przed końcem gotowania, jeśli ktoś lubi, możemy wrzucić posiekany imbir (ja wrzucałem już do talerzy bo nie wszyscy z zajadających chcieli).

Po ugotowaniu możemy, jak to bywa w większości przepisów, zmiksować, przetrzeć czy zrobić cokolwiek żeby otrzymać zupę-krem, ale ja polecam przelać wywar na metalowe sitko, rozgnieść to co zostanie na sitku widelcem i wrzucić rozgniecione z powrotem do zupy gdyż małe słodkawe kawałki dyni fajnie smakują z ostro-kwaskowatą zupą. Po rozgnieceniu pogotujmy wywar jeszcze trochę i gotowe. Można rzec : gotowanie zupy z dyni mamy z dyni :). Jeszcze tylko przelejmy do talerzy, zabielmy śmietaną, dodajmy ew. trochę pieprzu i imbiru i można się zajadać.

Prawdziwa październikowa zupa :)

Tekst pochodzi z http://zajadamy.blox.pl

piątek, 19 października 2007, korek1000
Tagi: zupy dynia

Komentarze
2007/10/20 15:05:26
Ja polecem zupę na wywarze z gęsi i dodatkowo z kluskami lanymi. Co do szczegółów nie pamietam ale z dzieciństwa zapamietałem, że babka gotowała gęś i w zupie były kluski.
-
2007/10/20 17:53:03
A ja polecam zupę z dyni po wegetariańsku:
www.wegekucharz.com/zupy/007.html
-
2007/10/20 23:24:21
Kurczę, a jak dziś odgrzewałem zupę dyniową (mleczną na słodko z zacierkami), to coś z mlekiem się chyba zrobiło :-( A taka pyszna zupa była...