2014 już za:|2014 już ma:







Google



Więcej:
Akcesoria Kuchenne
Książki Kulinarne Gadżety Kuchenne
Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.
Blog > Komentarze do wpisu

Liczi

W poprzednim wpisie 'Kuchnia Wietnamska' wspominałem, że na bazarze pod Stadionem X lecia w Warszawie w budce numer 14 (a i pewnie w okolicznych też) można dostac m.in. świeże liczi. W poniższym odcinku kilka słów o tym owocu ...

Uwaga, uwaga w tym wpisie nastąpił błąd : Owoce które można dostać na wietnamskim bazarze to Rambutan, a nie Liczi. Pozostałe informacje w tym wpisie są aktualne.

Liczi (inne nazwy to: chińska śliwka, bliźniarka smaczna, ang: lychee, leetchee, dragon eye, chin: Pinyin) to czerwony owoc wielkości kasztana  rosnący na drzewach. Drzewa liczi dochodzą do 30 metrów wysokości i mogą żyć 1300 lat. Owoce liczi rosną w kiściach i dojrzewają tylko na drzewach więc trudno je transportować i przechowywać. Mimo to świeże liczi można dostać na wspomnianym już bazarze i o dziwo nie leżą one w lodówkach.

Pod czerwoną lub czerwono-brązową skórką kryje się biały lub różowawy miąższ okrywający pestkę. Po przekrojeniu ciemna pestka okolona jasnym miąższem przypomina nieco oko, dlatego liczi nazywane jest też 'dragon eye' czyli 'smocze oko' lub 'oko smoka'.

Owoc ma przyjemny, lekko słodkawy smak ( to dzięki zawartości glukozy i fruktozy). Nadaje się wyśmienicie do sporządzania sałatek owocowych, lodów, na kompot itd. Można też go jeść ze smakiem wyłupawszy prosto ze skorupki. Oprócz glukozy i fruktozy liczi zawiera sporo witaminy C, soli mineralnych i kwasu jabłkowego.

Jeśli nie macie w okolicy bazaru z wietnamską budką lub jeśli Wasi wietnamczycy nie posiadają swieżego liczi można je kupić zapuszkowane, już bez pestki i skórki, w prawie każdym supermarkecie. Smak jest bardzo podobny.

Liczi można też suszyć podobnie jak winogrona. Suszone liczi to tzw. orzechy liczi. Niestety ich nie jadłem więc nie wiele mogę o nich napisać, jeśli uda mi się spróbować to napiszę jak smakują.

Jeśli chodzi o przepisy z liczi to pasuje ono chyba do większości sałatek owocowych i tak należałoby je wykorzystać. Można je z pewnością wymieszać z winogronami jabłkiem, pomarańczą, mandarynką, melonem - wzbogaci na pewno smak, a i doda wschodniego posmaku.

Jeśli jeszcze nie jedliście owoców liczi to na pewno warto je spróbować tym bardziej, że wcale nie są takie drogie. Puszka potrafi kosztować 4-6 złotych.

poniedziałek, 02 czerwca 2008, korek1000