2012 już za:|2012 już ma:







Google



Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.
Blog > Komentarze do wpisu

Rambutan

Uwaga, uwaga w poprzednim wpisie o Liczi popełniłem karygodny błąd. Niniejszym, biję się w piersi i przyznaję do błędu. To coś, co można dostać na bazarze u Wietnamczyków to nie liczi ale rambutan. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że owoce są do siebie dość podobne tak w smaku jak i w wyglądzie. Poniżej kilka słów o rambutanie ...

Rambutan to owoc drzewa z tej samej rodziny co liczi - mydleńcowatych. (Rodzaj: jagodzian, Gatunek: jagodzian rambutan, podczas gdy liczi należy do rodzaju Liczi i gatunku Liczi Chińskie). Rambutan jest nieco niższy niż liczi, wiecznie zielone drzewo osiąga 10-20 metrów wysokości.

Owoce wielkości śliwki są zazwyczaj czerwone ale mogą być również pomarańczowe lub żółte. Pokryte one są miękkimi dośc długimi włoskami nieco przypominającymi kolce owoców kasztanowca (i to główna różnica w wyglądzie owoców liczi i rambutana - liczi ma niewielkie wypustki). Nazwa "Rambutan" pochodzi właśnie od tych włosków-kolców gdyż słowo to w języku malezyjskim oznacza włosy. Wygląd miąższu oraz jego słodkawy, lekko kwaśny smak także przypomina liczi. Owoce są bogate w cukier (16% głównie sacharozy) i witaminę C.

Kulinarnie rambutan używany jest do sałatek owocowych, dżemów, kompotów, może też być spożywany saute.

I na koniec dwie informacje dobra i zła. Zła jest taka, że prawdopodobnie nie uda się w Polsce dostać świeżych liczi. Wyjaśniła się przy okazji zagadka dlaczego wietnamczycy nie przechowują tych owoców w lodówce - rambutan nie psuje się tak szybko. A dobra wiadomość to taka, że świeże liczi można zastąpić świeżym rambutanem, który dostać można na bazarach w wietnamskich budkach (patrz : Kuchnia Wietnamska). Jeśli ktoś chce spróbować owoców rambutana w puszcze (jak na zdjęciu) to można je dostać w niektórych supermarketach w działach z puszkowanymi owocami lub orientalnych.

wtorek, 03 czerwca 2008, korek1000