2012 już za:|2012 już ma:







Google



Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.
Blog > Komentarze do wpisu

Browar Koreb

Szukając prezentów pod choinkę wpadłem do Blue City w Warszawie. Tam, jak często się to zdarza, odbywał się akurat kiermasz produktów m.in spożywczych. Na zaimprowizowanych straganach wisiały kiełbasy, pachniały bochny chleba, w ładnych butelkach stały nalewki, było i PIWO. Kupiłem chleb i piwo. Chleb był taki sobie, PIWO było ... REWELACYJNE!!!. (Nadchodzi Sylwester - czas imprezowania i popijania - gorącą polecam ...

Piwo z browaru KOREBPiwo pochodziło z browaru KOREB z miejscowości Łask pod Łodzią i rzeczywiście było bardzo dobre, rewelacyjne, świetne, palce lizać itd.

Na straganie stały butelki różnych gatunków Łaskiego piwa. Takie normalne półlitrowe flaszki (jak na zdjęciu) ale też było niepasteryzowane piwo w 2 i 5 litrowych szklanych baniaczkach. Kupiłem i to butelkowane i to karafkowane. To w butelkach było dobre, złego słowa powiedzieć nie można ale owo w karafkach po prostu REWELACJA. Tak dobre piwo, że ... cóż można powiedzieć ... niech recenzją będzie to, że jeden z pijących owo niepasteryzowane piwo stwierdził "Przy tym piwie, to te wszystkie LECHY, OKOCIMIE, ŻYWCE wydają się nie piwem a jakimiś popłuczynami".

Polecam gorąco, jeśli gdziekolwiek spotkacie niepasteryzowane piwo Łaskie z browaru Koreb, to kupować od razu. Ja żałuję, kiermasz się skończył, kupiłem jedną dwu litrową karafkę - mało, oj mało.

Z wikipedii:

Browar Rodzinny Koreb - regionalny browar w Łasku. Właścicielami przedsiębiorstwa jest rodzina Kaczorowskich.

Browar powstał w 2005roku na bazie istniejącej od 1989 roku rozlewni piwa Piwomar. Zakład bazuje na własnym ujęciu wody. Produkuje piwa butelkowane i beczkowe na rynek lokalny województwa łódzkiego. Specjalizuje się w produkcji piw mocnych

PS. I jeszcze wiadmość dla mieszkańców Warszawy. Podobno owo dobre piwo można dostać od czasu do czasu na Koszykowej 53.

PS2. Na zdjęciu, piwo butelkowe gdyż, to lepsze niepasteryzowane, wypiło się migiem i karafka poszła gdzieś do ludzi.

sobota, 27 grudnia 2008, korek1000