|
2012 już za:|2012 już ma: |
Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.
Blog > Komentarze do wpisu
Romantyczna KolacjaDziś, z okazji nadchodzącego 14 lutego i Walentynek, mam dla Was niestandardowy i, mam nadzieję, oryginalny pomysł na romantyczną kolację we dwoje. Zwykle na takie, pachnące romantyzmem, kolacje proponowałem coś z kuchni włoskiej np. makaron z pesto ale dziś, zamiast na południe, przenieśmy się na wschód.. Uwaga, nasz wybranek, dla którego chcemy przygotować i z nim spożyć poniższą kolację, powinien wykazać się minimum poczucia humoru. Moja propozycja na Walentynkową, romantyczną kolację to ...
Zrobienie blinów nie jest znów takie skomplikowane. Jedynym problemem może być takie ich przygotowanie aby były ciepłe (odgrzewane nie są już takie dobre), najlepszym więc sposobem byłoby zrobienie ich we dwoje, Jeśli jednak chcemy zaskoczyć naszego wybranka i zrobić mu niespodziankę musimy umówić się na konkretną godzinę i zasiąść do kolacji zaraz po jego (jej) przyjściu. Rada: po usmażeniu blinów dobrze jest je umieścić od razu pod przykryciem, najlepiej w ciepłym naczyniu.
Tu znajdziecie dokładny przepis na bliny. A teraz jeszcze kilka porad.: Aby zrobić bliny należy zaopatrzyć się w mąkę gryczaną, z której kupieniem mogą być kłopoty więc zarezerwujcie sobie trochę czasu na poszukiwania i, na wszelki wypadek, nie idźcie na kolacyjne zakupy w ostatni momencie. Rada: jeśli nie możecie znaleźć mąki gryczanej w normalnym sklepie lub supermarkecie, to czasami na bazarach są budki z przeróżnymi mąkami (dla Warszawiaków: kiedyś kupowałem mąkę gryczaną na bazarku pod Halą Banacha - tam jest, a przynajmniej była, taka mączna budka). Resztę składników, włącznie z kawiorem i łososiem, powinniście dostać w większości supermarketów. Fajnie by było aby użyć prawdziwej wiejskiej, gęstej, kwaśnej śmietany no ale z tym to może już być zdecydowanie większy problem niż z mąką - kupcie kwaśną 36-ke. Polecam kwaśne ogórki do blinów. Może nie jest to standardowy składnik romantycznej kolacji ale podkreśli jej rustykalność, a w połączeniu z szampanem mogą wprawić w dobry humor (i nie chodzi mi tu o alkohol w szampanie ale takie, lekko niecodzienne, połączenie). Jeśli zamierzacie się po kolacji całować (w końcu to kolacja Walentynkowa :), to uważajcie na dodatki do blinów. Np. anchovies, które dzięki swojej słoności świetnie pasują do tych placuszków mogą być dość ryzykowne. Na marginesie: jeśli nie zamierzacie się całować, a chcielibyście zjeść fajną kolację i bliny Wam nie bardzo pasują, to proponuje świeże małże z białym winem - bardzo fajna rzecz na romantyczne posiedzenie sobie przy stole, jeno ze względu na owoce morza i czosnek z całowaniem może wyjść nie tęgo - chyba, że obie strony lubią ekstremalne wyzwania :) Nie zapomnijcie schłodzić szampana!. Jeśli spodobał Wam się mój pomysł na taką wschodnio-rustykalną romantyczną kolację, to gorąco namawiam żebyście go zrealizowali a jeśli już go zrealizowaliście, to podzielcie się koniecznie wrażeniami w komentarzach. (wrażeniami tylko z kolacji, to co działo się później zostawcie dla siebie ... chociaż jeśli ktoś odważny :)) Smacznego. wtorek, 10 lutego 2009, korek1000
|