2017 już za:|2017 już ma:







Google



Więcej:
Kubki na Prezent
Gadżety Kuchenne
Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.

Miejsca

wtorek, 29 grudnia 2009
Dziś notka dla Warszawiaków i gości Warszawy, którzy zdecydują się, bądź już zdecydowali się, spędzić noc sylwestrową na MDM. Jakiś czas temu pisałem o Fish&Chips w Warszawie. Wtedy, gdy to pisałem, bar był jeszcze zamknięty ...

środa, 21 października 2009
Jakiś czas temu pisałem o sklepie na ulicy Puławskiej w Warszawie z winami gruzińskimi (Wina Gruzińskie). Okazuje się, że Gruzini działają bardzo prężnie i już otworzyli, tym razem w bardziej reprezentacyjnym miejscu, bo na ulicy Chmielnej, kolejny sklep, a właściwie nie tyle sklep co winiarnię.

czwartek, 17 września 2009
Przechadzając się ulicą Koszykową w Warszawie zauważyłem, że obok, opisywanej przeze mnie jakiś czas temu, Kawki, w miejscu dawnego zakładu fotograficznego, przysposabia się do otwarcia brytyjski fast-food Fish And Chips (czy też Fish 'n' Chips) ...

Wpis z blogu http://zajadamy.blox.pl

Na marginesie, mój przepis na szybkie Fish And Chips pojawił się we wpisie Przepis Na Szybki Obiad

niedziela, 30 sierpnia 2009
Dziś jeszcze kilka słów o winie gruzińskim a właściwie o sklepie z winami z Gruzji.

Jakiś czas temu informowałem o nowym sklepie z winem gruzińskim w warszawie. Jest już strona internetowa sklepu. Na razie jeszcze, jak można tam przeczytać, strona jest w budowie ale, mimo to, już można sobie poczytać (i pooglądać flaszki na zdjęciach) o niektórych winach tam sprzedawanych. Jest też oczywiście adres sklepu.

Strona znajduje się tu: Wina Gruzińskie

PS. Dla lubiących wina czerwone półwytrawne z czystym sumieniem mogę polecić Pirosmani Marani - bardzo dobre czerwone wino 12,5% alkoholu, z winogron separavi (typowo gruzińska odmiana). Świetnie nadaje się do mięsa pieczonego na grillu.
czwartek, 02 lipca 2009
Jakiś czas temu potrzebowałem na mieście wypić kawę. Traf chciał, że byłem w okolicy placu Konstytucji. Przypomniałem sobie, że kiedyś dawno, dawno temu znajoma zaprosiła mnie do małego lokaliku na Koszykowej tuż przy rzeczonym placu. Malutki lokalik nazywał się "Kawka" i, pamiętam, dawali tam wyśmienitą kawę z chili. Taką, że aż się wypieki człowiekowi robiły ... była super...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5