2017 już za:|2017 już ma:







Google



Więcej:
Kubki na Prezent
Gadżety Kuchenne
Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.
niedziela, 25 lutego 2007

Będąc niedawno w sklepie zauważyłem małe słoiczki z czymś jasnoczerwonym w środku. Patrzę, a to konfitura z jarzębiny. Nigdy wcześniej, zdaję się, nie jadłem, więc kupiłem. I... bardzo dobra, polecam jako zamiennik borówek czy żurawiny do mięs i serów.

PS. Poszperałem trochę w necie żeby zobaczyć jakie właściwości odżywcze ma jarzębina. Okazuje się, że ma dużo witaminy C i A, cukru, soli mineralnych i sorbitu (cokolwiek to jest). Stosowana jest jako lek moczopędny, pomaga przy kamicach ,nieżytach żołądka i kłopotach z wątrobą. Trochę mrożącą informacją jest wiadomość, że zawiera trujący kwas parasorbitowy mogący uszkodzić układ moczowy. ( UWAGA: nie jeść jarzębiny na surowo!!!). Ale spokojnie, kwas ten rozpada się w wyższych i niższych temperaturach.

Więcej informacji tu: http://parda.w.interia.pl/067.html 

sobota, 24 lutego 2007

Dziś na obiad kurczak w porach.

Składniki:

  • 4-5 nóżek kurczka - same podudzia, jeśli całe udka to 2 duże lub trzy małe.
  • 1 spory por
  • pół czerwonej papryki
  • dwa ząbki czosnku
  • odrobina suszonej słodkiej czerwonej papryki
  • chilli lub pieprz cayenne
  • sól, czarny pieprz, sok z cytryny i oliwa do skropienia

Nogi kurczaka myjemy i nacieramy solą, pieprzem, chilli (lub pieprzem cayenne), słodką papryką, skrapiamy oliwą i sokiem z cytryny. Pora kroimy na talarki około centymetrowej grubości, paprykę w drobną kostkę, czosnek siekamy i wrzucamy na kurczaka. Pory powinniśmy jeszcze dosolić i skropić oliwą i cytryną. Tak przygotowany kurczak powinien postać ze dwie godziny w lodówce (pod przykryciem) ale jeśli nie mamy czasu nic wielkiego się nie stanie - też będzie dobry.

Pieczenie: Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni, dolewamy pół szklanki wody i pod przykryciem pieczemy około 30-45 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 150 stopni i trzymamy kurczaka w piekarniku jeszcze jakies pół godzinki.

Do takiego kurczaka możemy podać z powodzeniem kuskus z warzywami.

16:02, korek1000 , Przepisy
Link Komentarze (2) »
piątek, 23 lutego 2007

Właśnie zrobiłem spontanicznie, z tego co miałem pod ręką, kuskus z warzywami. Nieskromnie powiem, że wyszedł bardzo dobry więc się chwalę i polecam :).

Co potrzebujemy, a właściwie co dodałem?

  • pół średniego pora
  • pół bulwy kopru włoskiego
  • jedna średnia cebula
  • mała puszka koncentratu pomidorowego (z pomidorem pewnie byłoby lepsze ale nie miałem akurat pod ręką)
  • dwa duże ząbki czosnku
  • łyżeczka nasion kolendry
  • pół czerwonej papryki
  • świeża szałwia i mięta
  • sok z cytryny
  • dwie łyżki oliwy
  • sól, czarny pieprz, papryka słodka i chilli w proszku
  • i oczywiście kuskus (szklanka suchego)

Koper włoski, cebulę, paprykę i por siekamy na małe kawałki i smażymy na oliwie na dużej, głębokiej patelni i sporym ogniu wraz z rozgniecionym czosnkiem około 10 min. Kiedy już zacznie pachnieć intensywnie (nie zapomnijcie o ciągłym mieszaniu - w przeciwnym razie zapach będzie nie najlepszy :) ). Zmniejszamy ogień, dodajemy szklankę wody, przecier pomidorowy i nasiona kolendry i dusimy pod przykryciem jakieś 10-15 minut tak żeby wszystkie warzywa zmiękły i sos zrobił się gęsty. W tym czasie dobrze przygotować kuskus (zalać go po prostu wrzątkiem, tak żeby spęczniał - wody wlewamy tyle żeby już więcej nie chłonął). Pod koniec gotowania dodajemy łyżkę posiekanej mięty i szałwi. Doprawiamy papryką, pieprzem, solą, chilli i sokiem z cytryny. I wrzucamy nasz kuskus na patelnie do sosu .... tak, tak to jest kuskus zapiekany na patelni dlatego pamiętajcie żeby ta ostatnia była dosyć duża. Smażymy kilka minut (ciągle mieszając) i ew. jeszcze doprawiamy sokiem z cytryny, solą, pieprzem itp. Można też dodać trochę posiekanej pietruszki.

Polecam, jako dodatek albo samodzielne danie. Taki kuskus można z łatwością odgrzać na patelni albo w piekarniku.

PS. Zachęcam do eksperymentów z różnymi warzywami.

PS2. Kuskus można zalać bulionem ale w ww. wersji jest czysto wegetariański.

We wpisie o sklepie 'Samira' obiecałem, że napiszę coś więcej o produktach, które można w niej dostać, toteż czas na drugi wpis (po orzeszkach pini) na temat : Muluchiji.

Będąc w wyżej wspomnianym sklepie uwagę moją przykuła duża torba suszonych liści o nieznanej mi nazwie. Ponieważ dużą będąc kosztowała jedynie 8.99PLN skusiłem się, przekonanym, że w internecie (toż w nim wszystko jest) znajdę rady co z niej zrobić. I... rozczarowanie. W internecie bardzo niewiele. Czyli, co? myślę sobie ... jakieś dziwo, trzeba będzie wyrzucić, ale żeby nie było w internecie przepisów ... niemożliwe, coś mi tu nie gra. Uparłwszy się doszedłem w czym rzecz. Otóż, ... w transkrypcji z arabskiego... występują te skubane liście w niezliczonej ilości nazw :Muluchija,Mouloukhiah,Melokhia,Moulokheyya, Mulukheyya, Moolookhieh, Mouloukhia, Mloukhia, Melokiyah, Meloukhia, Melokiyah, Milookhia, Milookhiyya, M'Loukhia, Molohia, Molokhiya, Molokhiyya, Molukhyia, Mulukhia, Mulukhiya, Mulukhiyah, i innych pewnie też. Jakby ktoś szukał to podaje jeszcze nazwę łacińską : Corchorus, i angielskie : Jew's Mallow, Jute Mallow, Nalta Jute.

Co to jest?

Jak podaje angielska wikipedia, i inne strony, Muluchija to odmiana juty hodowana jako roślina spożywcza i przemysłowa (dla włokien jak to z jutą bywa) w krajach arabskich, na cyprze, w indiach, chinach i japonii. Rośnie przez cały rok i jest bogata w witaminę C, betakaroten, żelazo i wapno, ma właściwości antyutleniające. Uznawana jest także często za egipską potrawę narodową. I tyle wiedzy ogólnej. Nas interesuje ...

Co można zrobić z Muluchiji

Jak narazie wypróbowałem jeden przepis, na zupę. Nie kombinowałem zrobiłem jak było podane, (po angielsku Zupa z Molokhi), a więc:

Składniki:

  • 2,5 litra bulionu (ja wziąłem z kury)
  • 100g suszonych liści Muluchija
  • 3 ząbki czosnku
  • duża cebula
  • 2,5 łyżki oliwy lub masła (ja dałem oliwę)
  • łyżka nasion kolendry
  • 75g przecieru pomidorowego
  • sól, pieprz do smaku

czosnek, posikaną cebulę podsmażamy na tłuszczu na złoto, liście z kolendrą i przecierem gotujemy w bulionie, mieszamy wszystko razem i gotujemy jeszcze przez około 10 minut. Doprawiamy solą i pieprzem.

Moje wrażenia:

Zupa ma ciekawy smak ale chyba wolę szpinakową :). Jeśli ktoś szuka pomysłu na "coś innego" do jedzenia to warto spróbować. Ja jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa - zostało mi dużo tych liści więc będę próbował zrobić z nich coś jeszcze.

A tak wygląda suszona Molokia ( Muluchija)

czwartek, 22 lutego 2007

Obejrzałem kiedyś program w TV o Orkiszu - odmianie pszenicy. Według autorów miało to być zapomniane zboże mające cudowne właściwości (cytat z wikipedii):

Orkisz posiada właściwości krwiotrwórcze, budujące mięśnie i rozweselające. Jest pomocny podczas zmęczenia, zapobiega zmniejszeniu wydolności organizmu. Stosowany przy alergiach, zaburzeniach przemiany wapnia, dusznicy bolesnej ze strony serca i układu krążenia. Obniża poziom cholesterolu we krwi. Kleik z orkiszu jest dobry dla chorych na cukrzycę, ponieważ zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę, oraz zwiększa tempo przemiany materii...

Nie ukrywam, że najbardziej zainteresowały mnie właściwości rozweselające, więc ubrałem buty i poszedłem szukać orkiszu - trochę się nachodziłem ale w sklepie z żywnością ekologiczną znalazłem ziarno i grysik. Grysik leży sobie do tej pory bo jakoś nie przepadam, jeśli wpadnie mi do głowy co z nim zrobić to napiszę. A ziarno jest fajne.

Przepisy z orkiszem

Przepisy to może zbyt duże słowo, ja używam orkiszu, po pierwsze prażonego (ziarno wrzucamy na rozgrzaną, suchą patelnie i potrzącając czekamy aż zacznie skakać) można je jeść saute lub wrzucić np. do jogurtu. Po drugie namoczone ziarno orkiszu wrzucam do sałatek - jest bardzo fajnym dodatkiem.

Prócz powyższych można go pewnie stosować z powodzeniem tam gdzie stosuję się zwykłą pszenicę a więc dodać np. do kutii.

Orkisz - uwagi

  • właściwości rozweselających nie stwierdziłem :( ale może za mało zjadałem.
  • wg. wikipedii cudowne właściwości orkiszu są mocno przesadzone
  • chyba już można dostać orkisz w lepszych supermarketach
  • ostatnio kupiłem makaron orkiszowy - jeszcze nie próbowałem go zrobić ale jak zrobię to obiecuje napisać co i jak.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6