2017 już za:|2017 już ma:







Google



Więcej:
Kubki na Prezent
Gadżety Kuchenne
Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.

Wpisy z tagiem: dynia

niedziela, 16 października 2011
Właśnie zerknąłem w kalendarz i zauważyłem, że zbliża się Halloween więc poszperałem na moim blogu i odszukałem halloween'owe wpisy sprzed lat. O czym to ja pisałem i co robiłem? ... Oczywiście głównym tematem była DYNIA ...

Wpis z blogu http://zajadamy.blox.pl

poniedziałek, 25 października 2010
Jeszcze słów kilka na temat Halloween. Kilka lat temu pisałem, jak zrobić lampion z dyni na Halloween ale ograniczyłem się do samej techniki wykonania. Jakoś tak wtedy wydawało mi się, że taka lampa z dyni, to nacięte oczy, nos i usta, a "wyraz twarzy" każdy już sobie wymyśli taki jak będzie chciał. Teraz, przeglądając halloween'owe tematy w internecie, zauważyłem, że jest mnóstwo stron poświęconych 'dynnemu wzornictwu'. No przecież!, to nie musi być tylko, bardziej lub mniej groźna, twarzyczka...

niedziela, 17 października 2010
Za oknem mamy już standardową jesień. Dziś akurat u mnie była taka fajna, słońce, nie za zimno, zapach liści, kolory - Złota Polska Jesień, po prostu. Za równo dwa tygodnie kończy się październik, a skoro kończy się październik, to będziemy kolejny Halloween, a skoro o jesieni i Halloween'ie mowa, to na myśl przychodzi, co? Dynia ...

niedziela, 21 października 2007

Oprócz tego, że dynia jest smacznym i zdrowym warzywem, ma też całkiem fajną skorupę. Jeśli kupiliśmy pomarańczową dynię, to możemy zrobić z niej lampion halloweenowy. Halloween już tuż, tuż bo 31 października a więc do dzieła, jest to prostsze niż się wydaje:

Jak zrobić dynię na halloween

Dynię wybierzmy słusznych rozmiarów, moja miała 10kg ale może być troszkę mniejsza. Dobrze żeby miała jak najmniej skaz. Ciężko jest jednak wybrać idealnie gładką bo biedaczka w czasie gdy rośnie leży na jednym boku i tam się troszkę kanceruję. Zwróćmy więc uwagę, żeby przynajmniej z jednej strony była pozbawiona niedoskonałości.

Pierwsza rzecz jaką musimy zrobić - ostrym nożem odcinamy górę dyni. Możemy to zrobić tak jak na zdjęciu - tniemy nożem, równolegle do poziomu, tak jak piłą. Ale lepiej, wbić ostro zakończony nóż pod kątem 45 stopni do poziomu i wyciąć owalny otwór. Drugi sposób pozwala na uzyskanie mniejszego otworu i łatwiej jest ciąć grubą skórę.

Gdy mamy zdjętą "czapeczkę", wyjmujemy łyżką wnętrzności - miękkie farfocle. Po czym nożem i łyżką usuwamy tyle twardego miąższu żeby zostały ścianki grubości ok. 1-1.5 cm. I tu uwaga, jeśli będziemy chcieli wykorzystać miąższ do marynaty  postarajmy się wycinać go tak aby dało się go później pociąć w, minimum 1cm, kostkę. 

Gdy mamy już pustą w środku dynię. Ostro zakończonym nożem wycinamy oczy, nos i usta. Nie jest to trudne ale dla ułatwienia możemy sobie najpierw narysować je flamastrem. Oczywiście kształt oczu, ust i nosa zależy tylko i wyłącznie od naszej wyobraźni. Jeśli szwankuje nam ona, możemy się wspomóc przykładami z internetu - jest ich mnóstwo, szczególnie na amerykańskich stronach, no ale język nie jest tu barierą, wszak to obrazki.

I to, jeśli chodzi o przygotowanie, właściwie wszystko. Pozostało nam włożyć do wnętrzna świeczki - najlepsze są małe, okrągłe w blaszanych foremkach, które bez problemu, można dostać za groszę np. w Ikei - i cieszyć się własnoręcznie zrobioną dynią na halloween.

A tu filmik jak zrobić dynię na halloween.

I jeszcze na koniec uwaga o konserwacji. Nasz lampion zrobiony jest niestety z surowca łatwo się psującego i długo nie wytrzyma. Czy i jak pomaga konserwowanie dyni? Nie mam tu niestety dużego doświadczenia. Moja lekko w jednym miejscu nadpleśniała - natarłem solą i pleśnienie się zatrzymało. Więcej informacji na ten temat można znaleźć (po angielsku) na  http://www.myscienceproject.org/pumpkin.html. Autor tejże strony bada różne sposoby konserwowania dyni. Wyniki w skrócie: dynia na halloween konserwowana sprayem akrylowym lub wazeliną wytrzymuje 9 dni, wybielaczem 10 dni, niekonserwowana!!! 14 dni, specjalnym środkiem do konserwacji również 14 dni. Wnioski są następujące: jeśli trzymamy dynię w suchym pomieszczeniu i w miarę stabilnej temperaturze powinna ona wytrzymać ok. dwóch tygodni i konserwowanie jest niepotrzebne.

I jeszcze, już rzeczywiście, na koniec linki do przepisów, co można zrobić z usuniętych dynnych wnętrzności:

Przepis na zupę z dyni, Dynia marynowana, Suszenie pestek

Tekst pochodzi z http://zajadamy.blox.pl

Rozbierając dynię oprócz miąższu, który kulinarnie wykorzystaliśmy w poprzednich odcinkach otrzymujemy też masę pestek. Ponieważ jest ich naprawdę sporo radzę ich nie wyrzucać bo można je w prosty sposób podsuszyć a później sobie podjadać. Najtrudniejsze w pozyskaniu pestek jest ich oddzielenie od miąższu ale trochę cierpliwości zostanie szybko nagrodzone. Jeśli już mamy 'wydłubane' pestki wrzucamy je na sitko płuczemy pod bieżącą wodą i suszymy. Ja w celu suszenia zastosowałem piekarnik ale można też je pewnie podsuszyć na kaloryferze. Jeśli suszymy w piekarniku to, wysypujemy pestki na blachę starając się żeby nie leżały jedna na drugiej, i wstawiamy je do piekarnika rozgrzanego do 60 stopni z lekko uchylonymi drzwiczkami (żeby para miała gdzie uciekać). Od czasu do czasu warto potrzącnąc blachę żeby pestki przemieszać i poprzewracać. Po ok. godzince powinny być już na tyle podsuszone, że można się nimi zajadać.

A pestki dyni to kopalnia cynku i lecytyny. Cynk działa dobrze na prostate, lecytyna na pracę mózgu - a więc zażywanie jej wskazane jest w okresie wzmożonego wysiłku umysłowego. Studenci jedzcie pestki z dyni w czasie sesji!!! :). Zawierają też sporo witamin z grupy B i dużo wartościowego białka. Są także stosowane przeciw pasożytom układu pokarmowego.

Oprócz powyższych zalet pestki z dyni są po prostu smaczne!

Tekst pochodzi z http://zajadamy.blox.pl

 
1 , 2