Ostatnie wpisy
Zakładki:
Na czasie
Tagi
2012 już za:|2012 już ma: |
Blog o jedzeniu, czyli gdzie zjeść na mieście lub w plenerze, co zrobić w domu i z czym się to je.
Wpisy z tagiem: faworki
czwartek, 28 stycznia 2010
Tłusty Czwartek obchodzimy w tym roku nieco wcześniej niż w zeszłym - już 11 lutego. W 2010 roku czekają nas dwa kulinarne święta prawie pod rząd bo dwa dni wcześniej, 9 lutego, obchodzimy Dzień Pizzy
wtorek, 29 stycznia 2008
"Obowiązek, obowiązkiem jest, że sobie tak zanucę, hey! :) W zeszłym roku, jeśli sobie jeszcze ktoś przypomina, zamieściłem Przepis Na Pączki. Teraz, drugi sztandarowy tłustoczwartkowy przepis: Faworki Składniki: (proporcje na ok. 40 sztuk)
Ciasto na faworki Z mąki, masła, żółtek, śmietany, spirytusu i szczypty soli wyrabiamy ciasto. Po wyrobieniu elastyczną i już nie klejącą się do rąk kulę z ciasta okładamy wałkiem w celu pozbycia się pęcherzyków powietrza. Nie bagatelizujmy tej czynności - faworki będą bardziej kruche. Im dokładniej "utłuczemy" ciasto tym lepiej. Następnie odkładamy naszą kulę na ok. godzinkę w chłodne miejsce i przykrywamy ją czystą ściereczką aby nie wyschła nadmiernie. Po godzinie ciasto rozwałkowujemy jak najcieniej i wykrawamy z niego paski o szerokości ok. 3 cm i długości 12-15 cm. Środek paska przecinamy ostrym nożem wzdłuż na długości 5-6 cm i przez powstałą szparkę przeciągamy jeden z jego końców, tak aby powstał zawijas. Przygotowane surowe faworki trzymamy pod ściereczką (nie oprószajmy ich zbytnio mąką bo będzie zostawać w tłuszczu i się przypalać podczas smażenie). Smażenie faworków W głębokim naczyniu (ja w tym celu używam z powodzeniem wok'a bo jest szeroki i zmieści się dużo faworków na jeden raz) rozgrzewamy silnie tyle tłuszczu aby ciastka swobodnie w nim mogły pływać. Polecam rozgrzać tłuszcz na dużym ogniu (temperatura jest ok. jeśli wrzucony kawałek ciasta od razu wypływa na powierzchnie) i tuż przed wrzuceniem faworków przykręcić gaz do jednej trzeciej - dzięki temu tłuszcz będzie maksymalnie gorący a ciasta nie spalimy. Jest to o tyle ważne, że im tłuszcz jest bardziej gorący tym mniej nim nasiąka ciasto i jest później smaczniejsze. Faworki smażymy aż się ładnie zezłocą (2-3 minuty powinny wystarczyć), przekręcając je w środku smażenie. Po czym , wyjmujemy i odsączamy na kawałku papierowego ręcznika. Gdy wystygną posypujemy przez drobne sitko cukrem pudrem i gotowe. Faworki mogą leżeć pod przykryciem kilka dni. Przepis na faworki pochodzi z http://zajadamy.blox.pl I jeszcze praktyczne rady aby dobre faworki były:
Pozdrawiam i udanego obżarstwa w Tłusty Czwartek życzę. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||